Projektorowe systemy badania ostrości wzroku są znane i służą okulistyce od dziesięcioleci. Gdy jednak zestawić rzeczywiste liczby — sprzęt, materiały eksploatacyjne, czas i możliwości kliniczne — cyfrowa tablica programowa wypada dla większości gabinetów lepiej. Oto co naprawdę pokazuje rachunek w pięcioletnim horyzoncie gabinetu.
Koszty sprzętu i materiałów eksploatacyjnych
Projektorowy system tablic wiąże się z kosztem początkowym urządzenia oraz bieżącą wymianą żarówek. Żarówki do projektorów nie są tanie i przygasają z czasem, co po cichu obniża kontrast, a więc i dokładność pomiaru, na długo zanim żarówka całkiem przestanie działać. System cyfrowy działa na monitorze, który prawdopodobnie już Państwo mają, i nie wymaga materiałów eksploatacyjnych.
| W ciągu 5 lat, na gabinet | System projektorowy | Oprogramowanie cyfrowe (Cloud) |
|---|---|---|
| Sprzęt / jednostka | 1,500 USD–2,500 USD (szacunek rynkowy) | Posiadany monitor |
| Wymiana żarówek | 300 USD–600 USD+ | 0 USD |
| Oprogramowanie (5 lat po 249 USD/rok) | — | ~1,245 USD |
| Zawarte typy tablic | Stały zestaw slajdów (Snellen plus kilka slajdów refrakcyjnych) | Pełny zestaw cyfrowy, przełączany natychmiast |
Przy tych wartościach gabinet projektorowy kosztuje od 1 800 do ponad 3 100 USD w ciągu pięciu lat wobec około 1 245 USD za oprogramowanie — 31% to 60% less, zależnie od tego, gdzie wypadną kwoty za projektor. Przy czym jedno kupuje stały zestaw slajdów, a drugie cały zestaw badań wraz z aktualizacjami.
Ukryty koszt czasu
Projektory się rozgrzewają, a przełączanie między oferowanymi przez nie nielicznymi tablicami jest wolne. W zapracowanej placówce przyjmującej dziesiątki pacjentów dziennie sekundy szukania przy każdej wizycie sumują się w realny czas fotela. Systemy cyfrowe wyświetlają każdą tablicę natychmiast i mogą losować litery między pacjentami, aby zapobiec zapamiętywaniu, czego stały slajd projektora nie potrafi.
Różnica możliwości
Tutaj porównanie przestaje być wyrównane. Projektor daje ostrość Snellena. Skalibrowany system cyfrowy daje:
- Snellena i ETDRS/logMAR
- Przesiewowe badanie widzenia barw
- Ostrość przy obniżonym kontraście (four contrast levels)
- Worth 4-Dot i dysparycję fiksacji
- Optotypy pediatryczne (HOTV, Tumbling E, Landolt C, picture optotypes)
- Tarczę astygmatyczną, paski stłoczenia, tryb lustrzany i losową prezentację
Aby dorównać temu sprzętowo, trzeba by kupić kilka osobnych przyrządów. Oprogramowanie łączy je na ekranie, który już stoi w gabinecie.
Czego projektor nie potrafi w ogóle
Koszt to argument, po który sięga się najpierw, ale słabszy. Mocniejszy jest ten, że kilka rutynowych zadań po prostu wykracza poza możliwości projektora:
- Losowanie optotypów między prezentacjami. Projektor pokazuje te same stałe slajdy, a pacjenci przyjmowani co cztery do sześciu tygodni zapamiętują je. Zapamiętany rząd wygląda jak poprawa.
- Zmiana odległości badania bez zmiany sprzętu. Projektor jest skalibrowany do swojego rzutu. Krótki gabinet lub odległość pediatryczna oznaczają obejścia optyczne.
- Prezentacja pojedynczych optotypów z kontrolowanym stłoczeniem. Izolowanie jednej litery z określonym otoczeniem to na projektorze problem slajd po slajdzie, a na wyświetlaczu jedno naciśnięcie klawisza.
- Dodanie typu tablicy po zakupie. Nowe slajdy oznaczają nowe nośniki fizyczne, o ile takie jeszcze istnieją.
Sposoby awarii są różne i to ma znaczenie
Projektor pogarsza się stopniowo. Moc lampy spada na długo przed tym, zanim ktokolwiek to zauważy, więc kontrast obniża się powoli przez miesiące, a każdy pomiar wykonany w tym czasie jest po cichu zaburzony — i nikt nie wie, które to były pomiary. Nic się samo nie zgłasza.
Wyświetlacz zawodzi w sposób oczywisty. Działa, nie działa albo jest widocznie wadliwy. Awarię, którą widać, można datować, a pomiary po obu jej stronach da się zinterpretować. W badaniu, którego wartość zależy od porównywalności w czasie, oczywista awaria jest warta więcej niż łagodna.
Ograniczenia pomieszczenia działają w przeciwnych kierunkach
Projektory potrzebują odległości rzutu i ciemności. Stąd klasyczna konfiguracja z lustrem i konieczność utrzymywania niskiego oświetlenia, co jest niewygodne dla pacjentów starszych i kłopotliwe dla kogokolwiek, kto robi notatki.
Wyświetlacz nie potrzebuje ani jednego, ani drugiego. Działa w normalnym oświetleniu, co odpowiada reszcie badania, i zajmuje miejsce na ścianie, a nie długość gabinetu — czyli to ograniczenie, które w większości gabinetów naprawdę doskwiera. Tryb lustrzany pozostaje dostępny tam, gdzie gabinet jest rzeczywiście krótki, ale staje się wyborem, a nie koniecznością.
Gdzie projektor nadal się broni
Uczciwość w tej kwestii sprawia, że reszta porównania jest warta lektury. Działający projektor w gabinecie zbudowanym wokół niego, w placówce niezainteresowanej punktacją ETDRS ani losowaniem, wykonuje swoje zadanie. Jeśli lampa jest świeża, slajdy pokrywają wykonywane badania, a nikt nie monitoruje chorób siatkówki w czasie, argument za wymianą jest słaby. Sprzęt, który działa, nie jest problemem do rozwiązania.
Rachunek zmienia się w chwili awarii lampy, przebudowy pomieszczenia, dodania gabinetu lub przyjęcia pacjentów wymagających powtarzalnych, porównywalnych pomiarów. Wtedy koszt projektora przestaje być kosztem utopionym, a staje się decyzją.
Kwestie do rozstrzygnięcia przed zmianą
- Jaka jest rzeczywista odległość w każdym gabinecie? Należy ją zmierzyć; nie zakładać 20 stóp.
- Z których typów tablic faktycznie Państwo korzystają, a których unikają, bo projektor nie potrafi ich pokazać?
- Kto konfiguruje pomieszczenie i kto sprawdza je ponownie po zmianie monitora lub systemu operacyjnego?
- Czy gabinety muszą być ze sobą zgodne? Jeśli pacjent może być przyjęty w dowolnym gabinecie, to tak.
- Co się stanie w dniu awarii? Zapasowy monitor konsumencki to naprawa tego samego dnia. Lampa projektora zwykle nie.
Podsumowanie: przy podobnym wydatku pięcioletnim projektor kupuje jeden starzejący się typ tablicy, a oprogramowanie cyfrowe pełny zestaw kliniczny, eliminuje żarówki i rozgrzewanie oraz stale się rozwija dzięki aktualizacjom. Rachunek przemawia za rozwiązaniem cyfrowym, zanim jeszcze uwzględni się przewagi kliniczne.
Przejście na nowe rozwiązanie
AcuityMaster Cloud działa na komputerze Mac lub Windows, który już stoi w gabinecie okulistycznym — bez projektora, bez żarówek, bez zastrzeżonego sprzętu. Bezpłatny okres próbny pozwala zmierzyć różnicę we własnej placówce przed podjęciem decyzji.
Mark S. Brown, MD
Chirurg okuloplastyczny w Oculo-Facial Consultants i założyciel AcuityMaster. W praktyce klinicznej od 1998 roku; dr Brown stworzył AcuityMaster aby wprowadzić prawidłowo wyskalowane, kalibrowane do odległości badanie ostrości wzroku do każdego gabinetu okulistycznego.